Mądry Pasterz przyznaje się do błędu

sierpień 23, 2008

– Otóż mój drogi Uczniu, Uczeńku naopowiadałem ci ostatnio trochę półprawd. W życiu nie zawsze sprawdzają sie moje złote zasady. Nastała chwila milczenia. - Wiedz, że zły humor, prawdziwie zły, lub częściej zmyślony, może być w starciu dwóch połówek bronią wyniszczającą. Zapamiętaj to straszne słowo: Szantaż.

- Jakiż wielki jest mój Mistrz, potrafi przyznać się do błędu – pomyślał Uczeń.


Mądry Pasterz ostrzega Ucznia przed Człowiekiem Hubą

sierpień 19, 2008

- Wiesz? - rzekł zamyślony, Mądry Pasterz – Czas na melancholie mija kiedy poważny człowiek wkracza w poważny związek. – Ty też tego zaznasz – uśmiechnął się do Ucznia.

Kiedyś mogłem w wolnej chwili gmerać w czarnej smole, rodzić nowe depresje, koncentrować się na  niedolach. Teraz na takie wędrówki nie ma miejsca.

Mądry Pasterz zamyślił się jeszcze bardziej, spojrzął na Ucznia i rzekł. – Trudno powiedzieć czy to lepiej czy gorzej. Tamto prowadzi do narodzin Człowieka-Huby. To do pewnego stanu wiecznej dekoncentracji.
Wiesz tylko, że te melancholie czyhają za rogiem, śledzą cię. Już prawie rozpoznajesz ich twarze i nagle coś je płoszy. Obserwują cię, pamiętają złote czasy, kiedy hołubiłeś je codziennie, ale nie podchodzą za blisko. Są zdezorientowane i spłoszone.

Uczeń także się zamyślił, w milczeniu przyznał rację Mądremu Pasterzowi.